środa, 11 stycznia 2017

Książeczka heksagon + szablon do pobrania



Z matematyki zawsze byłam kompletnym głąbem. Nie byłoby to jakoś bardzo dziwne, gdyby nie to, że w LO byłam w klasie matematyczno-informatycznej. Dlaczego w takiej? Bo uczyła tam najlepsza pani od polskiego i nie wyobrażałam sobie nie mieć z nią lekcji. Jednakże, była jedna rzecz, która nie sprawiała mi aż takich trudności jak reszta – geometria. Okazało się, że jakieś jej resztki czają się w czeluściach mojego mózgu, więc wzięłam się do roboty, żeby zrobić szablon z sześciokątów. Kiedy już zrobiłam wszystko, moja radość sięgnęła zenitu i wreszcie go wydrukowałam, okazało się, że szablon jest beznadziejny i nie nadaje się do niczego. Bo wszystkie sześciokąty powinny być foremne! Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile razy padły w tym czasie słowa niegodne nauczyciela. Ostatecznie wyszło na to, że zrobienie sześciokąta foremnego graniczy z cudem. Wtedy powiedziałam sobie, że albo ja, albo sześciokąt. No i voila! Do pobrania szablon z sześciokątów foremnych. A do czego?

Do wszystkiego, co Wasi uczniowie muszą zapamiętać, a dobrze wiecie, że nie będzie im się chciało otworzyć zeszytów. ;) Heksagony zrobiłam w mojej klasie wychowawczej na hiszpańskim. Każdy dostał szablon, sam sobie wyciął i uzupełnił. Zastanawiałam się przez chwilę czy nie wypełnić go sama na komputerze, ale szybko się opamiętałam i przetłumaczyłam sama sobie, że przecież oni mają ręce. Problem pojawił się przy dysleku-dysgrafiku, który ubolewał, że nic się nie może doczytać, więc wpadł na pomysł, że zrobi sobie wersję w programie graficznym. Dlatego też udostępniłam szablon całej klasie, gdyby ktoś chciał go użyć do innego przedmiotu lub do czegoś zupełnie innego.


Heksagon przydał nam się do powtarzania form czasu przeszłego Pretérito Perfecto. W środku jest nazwa czasu oraz tworzenie czasowników regularnych. Na „płatkach” po jednej stronie odmienialiśmy czasownik „haber”, a po drugiej czasowniki nieregularne. Użycie takiej książeczki ułatwiło też życie mnie. W czasie robienia zadań dzieciaki nie wertowały mi książki czy zeszytu w poszukiwaniu końcówek, odmian, tabelek czy co tak im wpadło do głowy. Książeczka może Wam posłużyć jako mini słowniczek obrazkowy lub nie. Bardzo się podoba również dorosłymi robi wrażenie przy rozkładaniu. Można ją ozdobić kolorami, naklejkami, rysunkami. Nasze (dotyczące pogody) wyglądały tak:



Gimbusy chętnie zabrały się do roboty, niektóre powycinały za swoich mniej uzdolnionych „wycinkowo” kolegów. Podczas wycinania jedna nawet rzekła: „Proszę Pani, ale to wycinanie relaksujące!” ;) Szablon wycinacie dookoła i rozcinacie płatki. Następnie zaginacie je do środka ale bardzo dokładnie. Linia zagięcia musi być idealnie na środku. Dzieciaki same doszły do tego, że nawet jak jest lekko krzywo, to można delikatnie naciągnąć.



Książeczki, które widzicie na zdjęciu są malutkie, bo do czasu przeszłego nie potrzebowaliśmy dużych. Jeżeli chcecie małe, możecie wydrukować dwie strony na jednej.
Moja klasa jest kreatywna, momentami aż za bardzo, więc wyprodukowali sobie nawet mikro pudełeczko na książeczkę. ;)

Zastanawiałam się czy czasami nie pogubią książeczek dopóki nie zobaczyłam gdzie je wkładają. Oto lista top:
- piórnik
- obudowa do telefonu
- plastikowa koperta z tyłu książki (ta na płytę CD)
- okładka zeszytu/książki

Schowek na "niereguralne" ;)


Żeby pobrać kliknij w obrazek niżej. W pliku jest 6 takich samych szablonów, można wydrukować razem, a można pojedynczą stronę.





Dajcie znać jeżeli Wam też się sprawdzi taka forma. J

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia