piątek, 6 stycznia 2017

Mapy marzeń w szkole



W tym roku po raz pierwszy zrobiłam swoją mapę marzeń i mimo że mam ją od miesiąca, to wiele z moich celów-marzeń zaczęło się spełniać. A właściwie to ja zaczęłam je spełniać, bo mapa marzeń to nie żadna szarlataneria, ale zwizualizowanie tego, co zamierzamy osiągnąć. Wystarczy kilka gazet, nożyczki i klej, żeby zrobić swoją mapę-kolaż, umieścić ją w widocznym miejscu, spoglądać na nią często i… działać. Z gazet wycinamy wszystko co może przedstawiać nasze marzenia i umieszczamy w odpowiednim miejscu na mapie.

Mapę, czyli zwykły karton, dzielimy na 9 pól-kategorii. Więcej o samej filozofii i tworzeniu mapy przeczytacie na blogu Luizy TU!


http://www.alwaysorderdessert.com/


Nie byłabym sobą, gdybym mapy marzeń nie przytargała do szkoły. Jest to kolejny pomysł na godzinę wychowawczą, ale ja zrobiłam też takie zajęcia na hiszpańskim. Dzisiaj mam dla Was materiał przygotowany do robienia map marzeń właśnie w klasie, dlatego lekko musiałam zmodyfikować kategorie.

Moja lekcja wyglądała tak:

  1. Wyświetliłam kategorie mapy na tablicy, krótko wyjaśniłam o co chodzi w całym tym pomyśle i… pokazałam zdjęcie mojej własnej mapy. Wzbudziło to zaciekawienie i zgadywali co mogą oznaczać niektóre rzeczy na mojej mapie. Najbardziej intrygował ich żółty fotel w kategorii kariera. ;) Oczywiście nie jest to punkt obowiązkowy, można pokazać coś z Internetu.
  2. Omówiliśmy słówka z kategorii, które powinny znaleźć się na mapach.
  3. Przeszliśmy do strony nr 2. Do każdej kategorii uczniowie wpisywali różne słowa, które do niej mogą należeć. To pokazało uczniom czego później szukać w gazetach do wycięcia, bo to dla nich nie do końca jest na tak jasne jak dla dorosłego, dlatego warto ich naprowadzić i niech popuszczą wodze fantazji. Np.  ZDROWIE -> zdrowe jedzenie, dania, warzywa, owoce, sporty, zdrowi ludzie itd. (SALUD -> la comida sana, platos sanos, verdura, fruta, deportes, la gente sana).
Nie ze wszystkimi uczniami udało mi się zrobić część z wycinaniem i przyklejaniem, ale zabrali do domu kategorie i słówka (plus wycięte obrazki), więc Ci, którym pomysł się spodobał mają za zadanie zrobić swoją mapę w domu.

Wpadłam też na pomysł, żeby mapy zrobić w klasie, ale nie podczas godziny wychowawczej, bo 45 minut to za mało. Dlatego też urządzimy sobie wspólne mapowanie dodatkowo. Jeżeli jesteście zainteresowani mapowaniem dla dorosłych, to odsyłam na wydarzenie u Luizy. KLIKNIJ TUTAJ

Jeżeli chcecie spróbować ze swoimi grupami, to udostępniam Wam 3 wersje językowe (kliknijcie w kółeczka, żeby ściągnąć). Każda zawiera tabelkę z kategoriami mapy + czystą tabelkę do uzupełnianie słówkami-skojarzeniami (zostawiłam ją również w wersji polskiej, jeżeli uczycie obcokrajowców polskiego właśnie).




O mapach można pogadać na każdym poziomie językowym, więc od Was zależy jak je włączycie w zajęcia. Pamiętajcie, że są uczniowie, którzy mapy chętnie zrobią, ale nie będą chcieli o nich mówić, a są tacy, którzy swoje mapy najchętniej wszędzie nosiliby ze sobą i wszystkim pokazywali, więc kwestię ich oglądania i omawiania zostawiam już Wam. 
Robiliście kiedyś takie mapy? A może macie zamiar? :)
  




Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia